Narkolepsja

Wśród budzących grozę tajemnic ludzkiego snu jedno z topowych miejsc zajmuje narkolepsja. Narkolepsja to uprzykrzający życie zespół chorobowy, neurologiczne zaburzenie snu o nie do końca poznanej przyczynie. Jednym z objawów narkolepsji jest zapadanie w sen w ciągu dnia, bez względu na wykonywaną w tym czasie czynność.

Na narkolepsję składają się takie objawy, jak nadmierna senność w ciągu dnia łącznie z napadami snu, których chory nie jest w stanie powstrzymać, katapleksja, opisany już na Dobrym Stanie paraliż senny, omamy hipnagogiczne i omamy hipnopompiczne.

Narkolepsja wiąże się z fazą snu REM (rapid eye movement sleep - szybkie ruchy gałek ocznych), podczas której występują marzenia senne. Opisywałam już przy okazji prezentacji paraliżu sennego, że w organizmie następuje podczas tego stadium snu zwiotczenie mięśni, które stanowi zabezpieczenie przed przeżywaniem snu przez nasze ciało.

Zdrowy człowiek rozpoczyna swoją mistyczną przygodę ze snem stadiami snu non-REM. Po około 90 minutach wchodzi w fazę snu REM. Tymczasem osoba cierpiąca na narkolepsję prawie natychmiast znajduje się w fazie snu REM.

Mózg narkoleptyka nie jest jeszcze wyciszony i przygotowany na pojawiające się marzenia senne. Dlatego są one doświadczane w narkolepsji jako realne i często utożsamiane przez chorego z halucynacją. Dzień miesza się z nocą osobie chorej na narkolepsję. Dlatego podczas funkcjonowania w ciągu dnia pojawiają się nieprawidłowe okresy czuwania - stadium snu REM.


Towarzysząca tym okresom katapleksja powiązana jest z zanikiem lub zmniejszeniem zdolności do skurczu mięśni. Podczas czynności automatycznych mózg fragmentarycznie znajduje się w fazie snu, podczas gdy ciało dalej wykonuje proste działania.

Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że najważniejszą przyczyną pojawienia się narkolepsji jest niedobór pewnego białka, hipokretyny. Odgrywa ono doniosła rolę w regulowaniu faz naszego snu. Zmniejszona produkcja hipokretyny następuje na wskutek uszkodzenia fragmentu mózgu odpowiedzialnego za zdrowy, dobry sen.

Narkolepsję opisał po raz pierwszy Westphalai w 1877, a następnie w 1880 stadium choroby spisał Jeana-Baptiste-Édouarda Gélineau, który też użył stosowaną do obecnych czasów nazwę tego schorzenia.

Pomimo tego, że narkolepsja jest znana medycynie od niemal 150 lat, to niezwykle trudno ją zdiagnozować. W tym celu przeprowadza się szczegółowe badania snu pacjenta. Szybką, ale drogą, więc rzadko stosowaną metodą trafnego zdiagnozowania narkolepsji jest badanie składu płynu mózgowo-rdzeniowego oraz sprawdzenie poziomu hipokretyny.

Choroba pojawia się raz na kilka tysięcy osób, płeć chorego nie ma tu żadnego znaczenia. Leczenie narkolepsji jest objawowe. Sen kryje wiele tajemnic, tak więc często w przypadku neurologicznych zaburzeń snu nie jest możliwe skuteczne leczenie przyczynowe. Objawy narkolepsji redukuje się farmakologicznie, stosując między innymi leki przeciwdepresyjne.
 

 

 

2014-10-05

PARTNERZY