Dobrze ugryźć studia i coś z nich wynieść

Jak mądrze studiować w dynamicznie zmieniających się czasach? Najlepiej uważnie obserwować i dopytywać rówieśników, którzy robią to skutecznie. Dlatego polecamy uwadze przyszłych i obecnych studentów blog Natalii Siejki.

Wiadomo, że studiować warto, szczególnie na tych dobrych uczelniach. Szkoła Główna Handlowa w Warszawie ma od lat ogromną renomę i cieszy się nieustannym zainteresowaniem potencjalnych studentów z całej Polski. Głośno jest o studiach pierwszego stopnia na kierunku Global Business, Finance and Governance. Nic dziwnego, skoro te studia dostarczają potężnych zasobów wiedzy popularnej w dzisiejszych czasach i skutecznie pomagają rozwijać szerokie spektrum umiejętności niezbędnych do pracy zawodowej w różnych sektorach współczesnej gospodarki.

Studia w warszawskiej SGH to bez wątpienia godziny spędzone na wykładach, ćwiczeniach, ale też czas upływający wieczorami i w weekendy nad książkami i konspektami. Prowadząca swojego bloga, studentka Natalia Siejka polemizuje jednak ze stereotypową opinią, że kierunek Globalny Biznes, Finanse i Zarządzanie w Szkole Głównej Handlowej to bezustanna nauka.

 

W swoim tekście Jak ogarniam studia, Natalia zauważa, że na tym właśnie kierunku nauki i związanych z nią obowiązków jest zdecydowanie mniej niż w średniej szkole ogólnokształcącej, do której wcześniej uczęszczała, czyli w I LO im. Józefa Chełmońskiego, znajdującym się w podwarszawskim, malowniczym Łowiczu.

 

Jednak bez względu na ilość przyswajanej na studiach wiedzy, uczyć się czasami trzeba. Ale jak student ma to robić najlepiej i najskuteczniej? Specjaliści podkreślają, że każdy młody człowiek powinien sam wypracować sobie własną, skuteczną metodologię przyswajania wiedzy naukowej. Oczywiście, korzystając przy tym z licznych wskazówek i kreatywnych pomysłów! 

 

Natalia Siejka szczerze stwierdza, że najlepszy dla niej osobiście sposób, to tworzenie w czasie wykładów i podczas lektury publikacji pięknych, pełnych barw notek. Żywych zapisków, cieszących oczy kolorami i na maksa estetycznych. Blogerka jest na pewno w tej kwestii autorytetem, bo przyznaje – skromnie - że nie pamięta roku zgłębiania wiedzy, w którym nie otrzymałaby stypendium naukowego za swoje zaangażowanie i poświęcenie. Miliony bajecznych zakreślaczy, długopisów, kredek oraz przylepnych karteczek, to według Natalii podstawa skutecznej i przyjemnej nauki, w której feriee barw ułatwiają zrozumienie oraz przyswojenie niezbędnych informacji.

 

Oczywiście, cennych wskazówek blogerki o tym jak studiować znajdziecie zdecydowanie więcej! Jej zdaniem, student powinien sam umiejętnie rozróżniać to, co naprawdę będzie mu potrzebne - zarówno z oferty proponowanych przez uczelnie zajęć, jak i z poruszanej na nich tematyki. Bo wszystkiego przecież nie ogarniesz... Trudno nie zgodzić się z opinią, że życie jest sztuką prawidłowego wyboru. Czyli zawsze pamiętaj o zdrowym rozsądku!

 

 

 

2018-12-13

PARTNERZY